Koronawirus a salon fryzjerski

Temat bardzo bieżący, czyli światowa pandemia. Koronawirus a salon fryzjerski – temat dla nas fryzjerów bardzo trudny…. Pracować czy nie pracować? Oto jest pytanie.

Rok 2020 od samego początku zapowiadał się na dziwny rok. Rozpoczął się od konfliktów zbrojnych, gróźb wybuchu bomby atomowej, a od połowy lutego na całym świecie szaleje koronawirus SARS-CoV-2. Jak podejść do tematu rozsądnie i nie zwariować? Kiedy w Polsce zaczęły pojawiać się pierwsze przypadki zakażenia, a szkoły się zamknęły wiele salonów kosmetycznych i fryzjerskich wstrzymało swoją działalność. Dlaczego? W obawie przed przychodzącymi do nich klientami, a to dlatego że niestety nigdy nie wiemy kto zawita w nasze progi.

Czy warto pracować i nadal przyjmować klientów?

Niestety pytanie jest bardzo trudne i nie ma nie jednoznacznej odpowiedzi. Z jednej strony lepiej nie ryzykować i przeczekać pandemię bezpiecznie w domu i niepotrzebnie nie narażać się oraz klientów.
Z drugiej jednak strony jeśli prowadzimy jednoosobową działalność gospodarczą przestój nawet kilku dni może być dla naszej firmy gwoździem do trumny. A co zrobić jeśli mimo wszystko chcemy pracować i przyjmować chociażby kilku klientów dziennie w bezpiecznych odstępach? Jest na to kilka rad, ale pamiętajcie, że tę trudną decyzję należy podjąć świadomie!

Dezynfekcja to podstawa!


W salonach fryzjerskich i kosmetycznych higiena pracy od zawsze była na najwyższym poziomie i każdy przykładał do niej ogromną uwagę.
Sterylizacja każdego rodzaju cążek, nożyczek, pilniczków, grzebieni czy szczotek powinna być przeprowadzana po każdorazowym ich użyciu. Bez względu na to czy użytkowane były przez kilka sekund czy nawet godzinę.
Żaden salon nie może sobie pozwolić na pomijanie tego tematu. Tym bardziej w obecnej sytuacji, gdy temat koronawirus a salon fryzjerski stał się „bardzo gorący”. Od kiedy WHO wprowadziło stan pandemii spowodowanej sytuacją związaną z koronawirusem SARS-CoV-2 wielu z Was zapewne zamknęło lub wstrzymało działalność swoich salonów. Taka postawa jest jak najbardziej słuszna, lepiej dmuchać na zimne niż później tego żałować. Ale co z salonami które postanowiły mimo wszystko utrzymać działalność swoich gabinetów?

Każdy klient patrzy Ci na ręce!

Obecna sytuacja zmusza zarówno fryzjerów jak i kosmetyczki aby większą wagę przywiązywały do rytuałów higienicznych w miejscu pracy. Jeśli klient bądź klientka już zdecydują się na wyjście z domu i wizytę u fryzjera czy kosmetyczki zdecydowanie bardziej patrzą na ręce swoim usługodawcom. Co to oznacza dla nas? Po pierwsze lepiej zrobić za dużo niż za mało! Dbajmy nie tylko o osoby odwiedzające nasze miejsce pracy, ale także o siebie. Dezynfekcja każdej powierzchni w salonie to obowiązkowe minimum, które trzeba wykonywać nawet kilka razy dziennie, a przede wszystkim po każdym wychodzącym kliencie. Dodatkowo dezynfekcja używanych sprzętów i akcesoriów podczas wykonywanych zabiegów. Najlepiej jeśli dzieje się to wcześniej, a następnie są one przechowywane w sterylnych warunkach i wyjmowane dopiero przy kliencie. Na koniec środki ochrony osobistej. Maska ochronna jednorazowa i jednorazowe rękawiczki dla siebie i klienta. Na początku może być to nieco uciążliwe, ale pamiętajmy, że zdrowie mamy tylko jedno i nie ma sensu na nim oszczędzać.

One thought on “Koronawirus a salon fryzjerski

  • 20 października, 2020 o 10:36 am
    Permalink

    Dobry artykuł. W dobie C dziewiętnaście warto zadbać o każdy aspekt bezpieczeństwa, żeby Klienci czuli się komfortowo. I to już od momentu umawiania wizyty, najlepiej zdalnie, przez aplikację (np Tabli24 czy booksy).

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *